Idź do treści

Menu główne:

Kopsicer


Krzyze na kierchowku

Historia > Kapliczki i Krzyze / Kreuze und Kapellen

Die Kreuze auf dem Friedhof / Krzyze na kierchowku

Krzyże na Kierchowku

Na naszym kierchowku znajdujum sie trzy krzyże,pierwszy to krzyż betonowy którego fundatorem był gospodarz Jan Holek w roku 1904, jako podziynkowanie za szczynęśliwy powrót z wojny w latach 1870-1871 (wojna Francusko-Niemiecka). Wykonawcą był J.Mildner z Brzegu.

Drugi wysoki krzyż drewniany którego fundatorem był Anton Cebula postawiono w roku 1933, juz został odnowiony to znaczy postawiono nowy drewniany krzyż. Na nowej części powiynkszonego kierchowka znajduje sie betonowy krzyż z Jezusem ukrzyżowanym. Figóra Jezusa ukrzyżowanego także uległa upływowi czasu ale niedawno na betonowym krzyżu powieszono nową.

(informacja z książki "Parafia Ochodze wczoraj i dziś,autor Henryk Zając" i własne Willibald Lellek)




Jak doszło do tego że w Ochodzach jest cmentarz.

W dokumentach początki kierchowka sięgają do ok.1790. Dowiadujemy sie w nich że w roku 1878 doszło do awantury i zatargu o cmentarz Ochodzki pomiyndzy parafium ewangielickom z Proszkowa a mieszkancami Ochodz, który założył na małym wzniesieniu jeszcze przed rokiem 1796 właściciel Domecka von Koschützki który też był między innymi włascicielem Ochodz.

W roku 1796 sam Koschützki został jako pierwszy na tym cmentarzu pochowany.


Później zarządcami Domecka i Ochodz była rodzina von Schickfuß.

Członek rodziny von Schickfuß przygotował sobie i swojej rodzinie na tym cmentarzu także miejscu pochówku. W Prószkowskich aktach zgonu jest jego pogrzeb na tym naszym kierchowku w roku 1814 zanotowyny.

W roku 1878 gromada Ochodze zaroszczyła sobie prawo do cmentarza jako dowód ze roszczenia są słuszne powiedzieli ze prawo do pochówku dla wszystkich Ochodzan na tym cmentarzu dostali ustnie od samego byłego własciciela Graf von Reichenbach. Bo przy sprzedaży majątku (lasow Ochodzkich) (Rittergut Ochotz) Grafowi von Frankenberg nie sprzedano cmentarza i przez to następni zarządcy Domecka sami mogli o tym decydowac do kogo należy cmentarz i kto go może używać.

Dalsze przedsięwzięcia i żądania prószkowskiej parafii ewangielickiej na podstawie tych faktów nie miały sensu i zaprzestano sporu.








Kirchplatz zu Ochotz


1878 kam es zu Streitigkeiten um den Kirchhof zu Ochotz.
Dort war noch vor dem Jahr 1796 von dem Erb-Lehn- und Gerichtsherrn von Koschützki auf Dometzko auf einer Anhöhe einen Kirchhof angelegt worden.
1796 wurde Koschützki selbst auf diesem Friedhof begraben, das erste Begräbnis welsches auf demselben stattfand.
Später ging Dometzko auf die Familie von Schickfuß über.

Ein Glied dieser Familie ließ sich für sich und die Seinen auf diesem Gottesacker ein Erbbegräbnis ausbauen.
Nach den Proskauern Sterberegistern ist dieses Schickfußsche Erbbegräbnis schon 1814 vorhanden.
Im Jahre 1878 machte die Ortsgemeinde Ochotz Ansprüche auf diesen Friedhof, mit der Begründung von dem früheren Besitzer von Dometzko Graf Reichenbach mündliche Genehmigung als Begräbnisstätte bekommen zu haben.
Da bei dem Verkauf der Ochotzer forsten an den Grafen Frankenberg der Kirchhof nicht mit verkauft wurde, so hat der jedesmalige Besitzer von Dometzko zu bestimmen wer den Kirchhof benutzen darf.
Die Evangelische Gemeinde nahm daher Abstand von weiteren Forderungen.

Quelle: das Buch "Die Chronik von Proskau" Autor unbekannt.


Zapisał w lutym 2012 roku Willibald Lellek


zurück zu Historia

Homepage | Hobby | Fotos bis 1999 | Fotos ab 2000 | Historia | Mapa witryny


Powrót do treści | Wróć do menu głównego